Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2022

Zwijająca się płachta czasu

Obraz
- Ale że co? - Karo wpakowała do ust truskawkę. Zajadała się nimi zawsze, gdy tylko miała okazję, twierdząc, że to bardzo ekskluzywne owoce, wyniesione wraz z kawiorem i szampanem do rangi arcyjedzenia. Nie przeszkadzało jej to jednak jeść ich totalnie niechlujnie, odgryzając od szypułki, która lądowała na trawniku. - Kazałaś się zawieźć do domu, bo jakaś panna miała fajne ciało? Zuzia głośno westchnęła i popijając truskawkowy koktajl popatrzyła przed siebie. Jak okiem sięgnąć pola; zabudowa kończyła się na działce zajmowanej przez dom rodziców i na razie nie zapowiadało się, żeby coś miało się zmienić. Żałowała, że opowiedziała Karolinie o ostatnim spotkaniu z Krisem. Jak mogła spodziewać się siostrzanego zrozumienia? Żyją w innej przestrzeni, tamta laska z lasu to liga Karo, dlatego ona nigdy nie pojmie, jak to jest czuć się zagrożona pięknem innej. Karolina sama stanowiła takie zagrożenie. - Nieważne - Zuzia odchrząknęła i wpasowała się w oparcie wiklinowego fotela, kt...